AUTOSTOP JAKO JEDYNA OPCJA

Jonathan odetchnął z ulgą, gdy w oddali zauważył nadjeżdżający samochód – widok ten był jego ostatnią nadzieją na szybki powrót do miasta. Pojazd rozbudził w nim nadzieję, że znajdzie życzliwego kierowcę, który zgodzi się udzielić pomocy. Choć droga była mało uczęszczana, los mu sprzyjał – po chwili samochód zatrzymał się, a kierowca zaoferował podwiezienie. Zanim deszcz zdążył się nasilić, Jonathan zdołał wsiąść do auta, odczuwając ulgę i wyraźne rozluźnienie. Wreszcie sytuacja zaczęła układać się po jego myśli. Otworzyła się przed nim realna szansa na szybkie dotarcie do miasta i zapewnienie znalezionemu stworzeniu niezbędnej opieki, co napełniło go nową siłą i jeszcze mocniej utwierdziło w podjętym działaniu.
Pages: Page 1, Page 2, Page 3, Page 4, Page 5, Page 6, Page 7, Page 8, Page 9, Page 10, Page 11, Page 12, Page 13, Page 14, Page 15, Page 16, Page 17, Page 18, Page 19, Page 20, Page 21, Page 22, Page 23, Page 24, Page 25, Page 26, Page 27, Page 28, Page 29, Page 30, Page 31, Page 32, Page 33, Page 34, Page 35, Page 36, Page 37, Page 38, Page 39, Page 40, Page 41, Page 42, Page 43, Page 44, Page 45, Page 46, Page 47, Page 48, Page 49, Page 50



